Kolory Polski w Łodzi: Koncert finałowy „Fogg znany i nieznany”
Wykonawcy:
- Anastazja Simińska – śpiew
- Janek Traczyk – śpiew
- Sławomir Cichor – trąbka
- Dorota Cegielska – fagot
- Łukasz Bzowski – aranżacje
- Norbert Twórczyński – dyrygent
- Chór FŁ (przygotowanie: Artur Koza)
- Orkiestra Symfoniczna FŁ
W programie:
- piosenki z repertuaru Mieczysława Fogga w symfonicznych aranżacjach
Prowadzenie koncertu: Michał Fogg
„Śpiewałem przy każdej okazji: w domu, w szkole, na wieczorku u znajomych. Nie zrezygnowałem z pośpiewywania nawet w koszarach, gdy jako osiemnastoletni młodzieniec znalazłem się w wojsku” – wspominał Mieczysław Fogg w swojej autobiografii „Od palanta do belcanta”. To zamiłowanie – wraz z solidnym wokalnym wykształceniem – dało efekty niezwykły: Fogg stał się jednym z najbardziej znanych piosenkarzy i jeszcze za życia został uznany za symbol kultury polskiej XX wieku. Jego kariera trwała przez 60 lat, obejmując lata międzywojenne, okres okupacji i kilka dekad Polski Ludowej. W tym czasie dał niemal 16 tysięcy koncertów! Nigdy nie został zapomniany, ale obecny rok to szczególna okazja, by przypomnieć jego repertuar i szczegóły bogatej kariery; przypada właśnie 125. rocznica urodzin tego wybitnego artysty i z tej okazji Sejm RP ustanowił rok 2026 rokiem Mieczysława Fogga. W Filharmonii Łódzkiej zabrzmią zarówno najbardziej znane, jak i mniej popularne piosenki z jego repertuaru: „Jesienne róże”, „Ta ostatnia niedziela”, „Co nam zostało z tych lat”, a także „List” czy „Cicho grajcie mi znów”. Konferansjerem tego wieczoru będzie Michał Fogg – prezes Fundacji Retro, współzałożyciel wydawnictwa muzycznego Fogg Record, popularyzator i badacz kultury okresu dwudziestolecia międzywojennego, a prywatnie prawnuk Mieczysława. Jak podkreśla, istotna jest pamięć nie tylko o jego dokonaniach estradowych, ale także o postawie patriotycznej, którą zacny przodek wykazał się w czasie okupacji: brał udział w podziemnym życiu kulturalnym stolicy, pomagał Żydom, jako żołnierz Armii Krajowej walczył w powstaniu warszawskim.
na zdjęciu u góry: Mieczysław Fogg, fot. autor nieznany, Narodowe Archiwum Cyfrowe, domena publiczna
Posłuchaj koncertowej playlisty:
Czy popularne piosenki pasują do filharmonicznej sali koncertowej? Jeśli przyjrzymy się jej historii, dojdziemy do wniosku, że jak najbardziej! Gmach Filharmonii Łódzkiej i stojący w tym miejscu wcześniej Dom Koncertowy to kawał historii łódzkiego życia muzycznego. Przy ulicy Narutowicza 20 (wówczas Dzielnej) wybudował go w 1887 roku łódzki przedsiębiorca Ignacy Vogel. Usytuowana na pierwszym piętrze okazała sala koncertowa z największą w mieście estradą gościła nie tylko artystów muzyki poważnej. Obok największych wirtuozów – jak Artur Rubinstein czy Paweł Kochański – występowali tu aktorzy, artyści kabaretowi i tancerze. Wygłaszano odczyty, organizowano wieczory eksperymentalne, rewie mody, a nawet… walki bokserskie. Po koncercie, nie wychodząc z budynku, można było posilić się w restauracji znajdującej się na parterze.