Kolory Polski w Smardzewicach: Warszawska Orkiestra Sentymentalna
Wykonawcy:
Warszawska Orkiestra Sentymentalna w składzie:
- Gabriela Mościcka - śpiew, akordeon
- Lena Nowak - klarnet
- Krzysztof Baranowski - gitara, mandolina
- Jakub Fedak - wibrafon
- Maciej Dziedzic - perkusjonalia
- Kazimierz Nitkiewicz - trąbka
- Łukasz Owczynnikow - kontrabas
Program:
- Uwertura, aranż. Patryk Walczak
- Nikodem, Henryk Wars, aranż. Stanisław Słowiński
- Kiedy będziesz zakochany, Bronisław Horowicz, aranż. Noam Zylberberg
- Bez przerwy śmieję się, Fred Scher, aranż. Nikola Kołodziejczyk
- Tango zapomnienie, Henryk Wars, aranż. Kazimierz Nitkiewicz
- Oh l'amour, Henryk Wars, aranż. Łukasz Owczynnikow
- Stachu, Marian Rudnicki, aranż. Warszawska Orkiestra Sentymentalna
- Noc w wielkim mieście, Stanisław Ferszko, aranż. Krzysztof Baranowski
- Dobranoc, oczka zmruż, Henryk Wars, aranż. Stanisław Słowiński
- Może kiedyś innym razem, Władysław Daniłowski, aranż. Łukasz Owczynnikow
- Zimny drań, Henryk Wars, aranż. Patryk Walczak
- Zawsze będzie czegoś ci brak, Jan Markowski, aranż Noam Zylberberg
- To ostatnia niedziela, Jerzy Petersburski, aranż. Łukasz Owczynnikow
- Oranżowy świt, Lena Nowak, aranż. Magdalena Nowak
- Abram, Szymon Kataszek, aranż. Patryk Walczak
- Tańcz mój złoty, Irving Berlin, aranż. Patryk Walczak
- Panama, Lynn Marie Dolin, aranż. Patryk Walczak
- Piosenka o sąsiedzie, Borys Potiomkin, aranż. Warszawska Orkiestra Sentymentalna
Warszawska Orkiestra Sentymentalna to zespół przywracający do życia szlagiery przedwojennej polskiej piosenki – namiętne tanga, porywające foxtroty czy zmysłowe rumby, które królowały w latach 20. i 30. XX wieku w stołecznych kabaretach i dancingach. Wspólna muzyczna przygoda członków grupy rozpoczęła się w 2015 roku od Festiwalu Folkowego Polskiego Radia „Nowa Tradycja”, na którym zdobyli wyróżnienie za „stylowość wykonania”. Od tamtego czasu wydali cztery długogrające płyty, zagrali kilkaset koncertów i potańcówek. W 2018 roku wystąpili na Stadionie Narodowym podczas wielkiego „Koncertu dla Niepodległej”, prezentowali się na estradach włoskich, niemieckich czy ukraińskich. W swoim najnowszym przedsięwzięciu, „WOS Symfonicznie”, połączyli wdzięk przedwojennej piosenki z bogactwem brzmienia najlepszych orkiestr w Polsce – w tej odsłonie można było ich ostatnio usłyszeć w salach Filharmonii Krakowskiej czy Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia. W Smardzewicach Warszawska Orkiestra Sentymentalna pojawi się w podstawowym, siedmioosobowym składzie. Z malowniczo położonej, nadbrzeżnej estrady poniosą się ku tafli Zalewu Sulejowskiego melodie przywołujące czar dawnej Warszawy: „Stachu”, „Nikodem” czy „Kiedy będziesz zakochany”. Przed nami wieczór skłaniający do sentymentalnych rozmarzeń, ale i do tanecznych szaleństw!
Wydarzenia towarzyszące:
kiermasz sztuki ludowej z udziałem twórców ludowych i możliwością zakupu rękodzieła, degustacja potraw kuchni regionalnej przygotowanych przez koła gospodyń wiejskich
na zdjęciu: Warszawska Orkiestra Sentymentalna, materiały promocyjne zespołu
Nazwa wsi Smardzewice pochodzi od smardzów – grzybów, które w czasach średniowiecznych występowały ponoć bardzo licznie w okolicznych lasach. Przełomowym momentem w dziejach miejscowości był rok 1620, gdy jednemu z okolicznych chłopów miała ukazać się św. Anna. W miejscu objawienia wybudowano drewniany kościół, do którego wprowadzili się franciszkanie. Po potopie szwedzkim powstała w jego miejscu murowana, barokowa świątynia. W kolejnych latach dobudowano do niej klasztor, kruchtę oraz dzwonnicę. Drugi przełom w historii Smardzewic nastąpił w roku 1974, gdy ze spokojnej wsi położonej wśród pól i lasów stały się one… nadbrzeżnym uzdrowiskiem. Wszystko za sprawą budowy betonowo-ziemnej zapory na Pilicy, za sprawą której powstał Zalew Sulejowski. Dziś Smardzewice przyciągają turystów zabytkowym klasztorem czy jedynym w centralnej Polsce rezerwatem żubrów, ale przede wszystkim największym nad Zalewem nabrzeżem rekreacyjno–turystycznym. W skład wyremontowanego w 2023 roku kompleksu wchodzą piaszczysta plaża, nadbrzeżna promenada, czy długie, trzystumetrowe molo z tarasami widokowymi, na których można przysiąść, obserwując żaglówki i wsłuchując się w cichy plusk wody…
Halina Wojtaszek, kierowniczka zespołu Smardzewianie:
- Kocham w Smardzewicach ludzką życzliwość, to, że każdy jest tu przyjmowany bardzo ciepło i radośnie. Mieszkańcy naszej miejscowości to ludzie dumni ze swoich tradycji, które przekazują swoim dzieciom i wnukom. Kultywujemy je także w istniejącym od 61 lat zespole Smardzewianie: wykonujemy typowe dla tych stron melodie, walczyki, oberki. Cieszy mnie zwłaszcza to, że chętnie zgłaszają się do niego dzieci – dzięki temu wiemy, że mamy komu przekazać nasze piosenki, historie, dowcipy.
Smardzewice kojarzą mi się przede wszystkim z różnymi odcieniami zieleni, która wypełnia okoliczne lasy i działki, a za sprawą Pilicy i Zalewu Sulejowskiego oczywiście także z błękitem wody.