Lorem ipsum
logo Filharmonia łódzka im. Artura Rubensteina
Instytucja Kultury Samorządu Województwa Łódzkiego współprowadzona przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
logo Filharmonia łódzka im. Artura Rubensteina
Instytucja Kultury Samorządu Województwa Łódzkiego współprowadzona przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Logo do druku
Instytucja Kultury Samorządu Województwa Łódzkiego współprowadzona przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

KONCERT SYMFONICZNY

Koncerty symfoniczne
18 listopada 2022, piątek, 18:00
Ceny biletów od 26 PLN do 55 PLN

Wykonawcy:

Wilfried Strehle – altówka

Przemysław Neumann – dyrygent

Artur Koza – przygotowanie chóru

Chór i Orkiestra Symfoniczna FŁ

Prowadzenie koncertu: Agata Kwiecińska

Program:

Gija Kanczeli – Styx na altówkę, chór i orkiestrę [36’]

***

Grzegorz Fitelberg – Poemat symfoniczny „Pieśń o sokole” [15’]

Richard Strauss – Poemat symfoniczny „Śmierć i wyzwolenie” op. 24 [24’]

O 18.15 zapraszamy do sali kameralnej na spotkanie przedkoncertowe, podczas którego o muzyce opowie Agata Kwiecińska. Wstęp wolny.

Listopadowy wieczór to dobry czas na podjęcie tematów ostatecznych. Wszystkie trzy utwory, które zabrzmią na dzisiejszym koncercie, są dźwiękowymi traktatami na temat życia i śmierci, choć każdy z nich opowiada o doczesności i wieczności w inny sposób.

Grzegorz Fitelberg za bohaterów swojego monumentalnego, gęsto zinstrumentowanego poematu symfonicznego obrał Sokoła i Węża z poematu prozą Maksyma Gorkiego. Ten pierwszy pikuje w przepaść, bo woli zginąć, niż do końca życia pełzać po ziemi jak jego antagonista.

Zaledwie 25-letni Richard Strauss w poemacie symfonicznym „Śmierć i wyzwolenie” również skupił się na momencie przejścia wybitnej jednostki: „Przed sześciu laty przyszło mi na myśl, by w poemacie symfonicznym przedstawić godzinę śmierci człowieka, który dążył do osiągnięcia najwyższych ideałów, a więc chyba artysty”, pisał w jednym z listów kompozytor.

Z kolei Gija Kanczeli stworzył wielki fresk wokalno-instrumentalny o śmierci, odwołujący się do mitologicznej rzeki rozgraniczającej świat żywych i umarłych. Przewodnikiem w ostatniej drodze uczynił altówkę – być może najbardziej niedoceniany instrument w dziejach muzyki. Tytułowy Styks symbolizuje również granicę między dźwiękiem a ciszą, a ta ostatnia w dziele gruzińskiego twórcy odgrywa niebagatelną rolę.

Partię solową wykona niemiecki muzyk Wilfried Strehle, jeden z najwybitniejszych współcześnie wirtuozów altówki, wieloletni solista orkiestry Berliner Philharmoniker.

Wilfried Strehle, fot z archiwum artysty