Świąteczne rozśpiewanie Chóru dla (nie)opornych
Wykonawcy:
- Tymoteusz Ekert - organy
- Chór dla (nie)opornych (dyrygent: Mariusz Lewy)
- Chór Towarzystwa Śpiewaczego „Lutnia” w Zgierzu (dyrygent: Mariusz Lewy)
- Międzypokoleniowy Chór Czterech Kultur „Dialog” (dyrygentka: Magdalena Szymańska)
- Chór Cantabosco (dyrygentka: Laura Sołek)
W programie:
- Najpiękniejsze polskie kolędy
Co roku przed Bożym Narodzeniem filharmoniczny Chór dla (nie)opornych zaprasza do wspólnego kolędowania. Aktywne muzykowanie daje poczucie wspólnoty nieporównywalne z słuchaniem najdoskonalszych nawet nagrań. Do kultywowania tego zwyczaju zachęcał między innymi Zygmunt Gloger, dziewiętnastowieczny historyk i etnograf: „Jak kwiaty są ozdobą roślin i ziemi, tak nasze zwyczaje doroczne są okrasą naszego domowego życia. Są one spuścizną długich stuleci bytu społecznego, a dla wnuków są pamiątką po ich ojcach i dziadach” – pisał w „Zwyczajach i pieśniach dorocznych”. Kompozytor Jan Maklakiewicz przypisywał kolędom wielką siłę inspiracji: „Od tych śpiewów w kościele dzwoniących zrodziło się w sercu na zawsze uwielbienie, umiłowanie kolęd. Całe ich piękno z tych dni dzieciństwa zabrałem z sobą w życie. Przez nie nauczyłem się kochać wszystko co polskie”. Wzmianki o tych pieśniach znajdziemy też w literaturze, choćby w „Nocach i dniach” Marii Dąbrowskiej: „Kiedy śpiewano kolędę »Bóg się rodzi«, w salonie, przy stole oświetlonym świecami, wszyscy czuli w sercu tę samą miękkość i drżenie. W tej chwili nikt nie był biedny ani bogaty, nikt się nie kłócił, nikt nie miał żalu. Była tylko ta pieśń, święta i stara, która zdawała się wieść ludzi ku światłu i pojednaniu”.
na zdjęciu u góry: Chór dla (nie)opornych, fot. Dariusz Kulesza